Curtain.mov
 

z roku 2002, budynek Martin-Gropius-Bau w Klinice Krajowej w Eber­swalde, na zlecenie Krajowego Urzędu Budowlanego w Bernau i Minis­terstwa Finansów Bran­den­burgii.

Podwyżs­zony pasaż długości 60 m łączy budynek kliniki z obiektem gospo­dar­czym, prowadząc na wysokości ok. 3 m przez park i ogród ziołowy. Jest całkowicie przeszk­lony z obu stron, co umożliwia swobodne spojrzenie na otacza­jący park. Na szynie bieg­nącej wzdłuż całego pasażu zawies­zona jest zasłona. Utrzy­mana w tradycji angiel­s­kich tkanin deko­ra­cyjnych, została uszyta podwójnie – z delikat­nego, miękkiego, trudno palnego mate­riału oraz z podszewki, co współt­worzy piękny i równomierny układ fałd. Jej wymiary, 460 cm szerokości i 240 cm wysokości, to trzy dziesiąte całej długości pasażu. Obsługi­wane silnikiem cięgło bardzo powoli, niemal niedostrze­galnie, w ciągu 12 godzin prze­suwa zasłonę przez cały obiekt. W historii kultury i sztuki zasłona jest środ­kiem często używanym przy insc­enizacji. Obok dyskursu o układzie fałd, w którym akcen­tuje się harmonię całości, wprowadza wątek gry z cieka­wością, rzeczy­wis­tością i fantazją. W roku 1965 Lacan pisał: „Jeżeli chce się kogoś oszukać, wystarczy mu tylko pokazać obraz zasłony, tzn. czegoś, poza co pragnie on zajrzeć“. Przy nieza­uważalnym ruchu zasłony chodzi o ukry­wanie i odkry­wanie, obec­ność i nieobec­ność. Każda pozycja wprowadza nowe Przed i Za, insc­enizuje na nowo pomieszczenie i krajo­braz. Czer­wona zasłona, uszyta z delikat­nego mate­riału i posi­ada­jąca obfite fałdy, wywołuje skojarzenia z kurtyną teatralną. Podwyżs­zona pozycja oszk­lonego pasażu wzmacnia to wrażenie i sprawia, że krajo­braz staje się sceną. Tytuł, curtain.mov, sugeruje nazwę pliku z filmem wideo: swym wzorem okien, na tle którego prze­suwa się w zwol­nionym tempie powierzchnia czer­wonej zasłony, pasaż przy­pomina oś czasu w programie do montażu filmów. curtain.mov porusza się ze stałą szybkością 1,2 mm na sekundę, około 720 razy wolniej niż człowiek, który do prze­jścia przez pasaż potrze­buje minuty. Regu­larność ruchu może służyć orien­tacji w czasie i przestrzeni. Ruchoma, barwna powierzchnia zasłony nadaje rytm grze pionowych linii stalowych wsporników pasażu i jego otoczenia. Przez to frag­menty krajo­brazu nieza­uważalnie, lecz stale się zmieniają, osie widoku są wciąż na nowo dzielone i akcen­towane – krajo­braz i natura objaw­iają się we wciąż na nowo usta­lanych ramach.

Foto: Thorsten Gold­berg